Forum Spóldzielnia Mieszkaniowa "Przy Metrze" Strona Główna Spóldzielnia Mieszkaniowa "Przy Metrze"
Niezależne forum mieszkańców Spóldzielni Przy Metrze
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Posiedzenie 25.01.16
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Spóldzielnia Mieszkaniowa "Przy Metrze" Strona Główna -> Nowa Rada Nadzorcza
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NEO




Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 1753
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 0:27, 30 Sty 2016    Temat postu: Posiedzenie 25.01.16

Opis posiedzenia na blogu
[link widoczny dla zalogowanych]

Ponieważ opis na blogu jest bardzo dobrze oddający debatę na posiedzeniu, nie będę tym razem rozwodzić się.

W sprawach różnych brakuje tylko informacji zarządu w sprawie przeprowadzki na KEN, w jaki sposób zarząd przygotowuje się do tego poważnego przedsięwzięcia. Omawiano też przeprowadzony przetarg na wyposażenie do nowego biura. Część mebli z starego biura pozostanie przeniesiona, ale wiele wymaga wymiany. Zarząd wypracował opcję możliwości modułowego dokupowania mebli.

Ważna uwaga dla osób zaniepokojonych opłatą za windę od miejsca postojowego. Proszę zwrócić uwagę, że opłata od miejsca pomniejsza wysokość od mieszkania. Taka decyzja została podjęta, ponieważ wiele miejsc postojowych nie należy do właścicieli lokali w budynku, ale z uwagi na położenie garażu na poziomie -1 lub -2 osoby te korzystają z wind. RN uznała więc za sprawiedliwe rozłożyć ciężar kosztu dźwigów zarówno na lokale jak i miejsca postojowe.

Na blogu jest też informacja dla osób zainteresowanych sprawą wydzielającej się SM Migdałowa. Wczoraj zapadł ostateczny wyrok w tej sprawie, który wydziela spółdzielnię z jasno określonym majątkiem. Wyrok dość znacznie ograniczył wielkość przyznanej części majątku.
Tym samym rozpoczyna się procedura rozdziału 2 spółdzielni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nowy




Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 102
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 19:06, 30 Sty 2016    Temat postu:

Ciekawe czy pan Karneński zostanie w końcu prezesem Karneńskim nowej SM Migdałowa?
Jak dla mnie, to jego skuteczność w wydzielaniu nowej SM jest znikoma lub żadna.
14 lat procesu i w końcu upragniony podział , a warunki podziału SM, zamiast obiecanego oskubania SM Przy Metrze, takie same jak w 2002 roku proponował mu jeszcze Stępień, to chyba najlepiej świadczy o jego możliwościach i skuteczności zarządzania.

Jeszcze przy SM Migdałowa zostanie problem użytkowania czasowego gruntów.
Długie i ciężkie spory prawne z miastem i SM Przy Metrze.
Nie zazdroszczę wcale zarządcy SM Migdałowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KAT




Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 2727
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:53, 31 Sty 2016    Temat postu:

Czyli nic się nie zmieniło - winni są Spółdzielcy z Migdałowe I!


To na pierwszej inwestycji Migdałowa I ćwiczono przewały, które później
rozwinęła "twórczo" ekipa Stępnia z pomagierami, pod oczywiście
bacznym okiem "nieodżałowanego towarzysza pałkownika". Trochę już
na ten temat zostało tutaj napisane, lecz akurat ci, którzy mogliby
powiedzieć ciekawe rzeczy o kulisach inwestycji Migałowa... milczą
jak zaklęci.

Problemem podstawowym i wciąż nie rozwiązanym pozostaje sprawa
gruntu, na którym wystawiono osiedle. Kupującym mieszkania
w tej inwestycji obiecano oczywiście jego przekształcenie z prawie
trzydziestoletniej dzierżawy w dzierżawę wieczysta, co do dzisiaj
pozostaje obiecanką cacanką. I stąd się biorą początki starań
o wydzielenie się Migdałowej I.

Można oczywiście wiele zarzucić p. Karneńskiemu - nie jemu jednemu
zresztą - lecz nie sposób mu odmówić tego, że wytrwale i od tylu lat
zabiega o wynagrodzenie Spółdzielcom z Migdałowej I ogromnej
niesprawiedliwości jaką pozostaje nierozstrzygnięta sprawa gruntu.


KAT

PS Myślę, że bez tych "buntowników" z Migdałowej I na zmiany w naszej
SM trzeba by było poczekać znacznie dłużej. O ile SM "Przy Metrze" tych
zmian w ogóle by doczekała!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NEO




Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 1753
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:16, 31 Sty 2016    Temat postu:

Rozumiem żal Kacie.
Ale P. Karneński mógł na obecnych warunkach zakończyć wcześniej postępowania sądowe.
Był też przedstawicielem, gdy SM Przy Metrze była gotowa do ugody na znacznie lepszych warunkach niż obecny wyrok. Miał więc narzędzia do tego, żeby osiągnąć wynik dla wszystkich zadowalający. Wolał jednak prowadzić osobiste rozgrywki i kontestować, obrażać.
Fakt, że wyrok I-ej instancji był bardzo korzystny dla Migdałowej, ale bardzo niesprawiedliwy dla Przy Metrze i w mojej ocenie bezpodstawny. Jest więc oczywiste, że taki wyrok był zaskarżony. Sąd orzekł jeszcze inaczej niż wnioskowała SM Przy Metrze, ale zdecydowanie opierając się na faktach prawnych.
Dla mnie, po zapoznaniu się z wyrokiem I-ej instancji, gdzie sędzia zamieściła analizę całej batalii sądowej, było jasne, że można było zakończyć postępowanie wcześniej. Można było szukać drogi porozumienia. Można też było negocjować z SM Przy Metrze pomoc w kwestii gruntów. Ale koncyliacyjność to słowo niektórym nieznane.
Dlatego SM Przy Metrze będzie prowadzić rozmowy w tym względzie dalej w zakresie nieruchomości L11 i 9, bo są w jej zasobach. Myślę, że są szanse na jakiś consensus z miastem. Nowa spółdzielnia będzie miała możliwość robić to samodzielnie.

Niestety kwestia jak to się stało, że Migdałowa została bez gruntów pewnie można książkę napisać. Ale przede wszystkim nie da się cofnąć czasu oraz nie da się cofnąć różnych faktów, które na taki obrót spraw miały wpływ. Jak mówił Kardynał Wyszyński "łatwiej jest zmienić ustrój niż człowieka".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KAT




Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 2727
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:56, 31 Sty 2016    Temat postu:

O jakim żalu ty piszesz NEO?!


Nie wiem o jakim żalu piszesz NEO, bo ja żadnego żalu nie wyraziłem
w sprawie zakwestionowania przez SM wyroku pierwszej instancji.
Jest to chyba oczywiste, że SM musiała w interesie swoich Członków
odwołać się od postanowień tego wyroku.

Co do możliwości przeprowadzenia ugody pozasądowej - to byłem jej
gorącym zwolennikiem. Nie sądzę jednak by którakolwiek ze stron była
tak naprawdę gotowa do zawarcia takiego porozumienia, a to głównie
z powodu wzajemnych personalnych głębokich animozji.

Mój tekst - powtórzę raz jeszcze - dotyczy ogromnej niesprawiedliwości
w kwestii nieuregulowanego przez tyle lat statusu gruntu, na której stoi
osiedle Migdałowa I. I tu jest pies pogrzebany, a nie gdzie indziej.
To jest sprawa być albo nie być dla Spółdzielców Migdałowej I.
Tymczasem niektórzy we władzach naszej SM są zbyt zajęci
dochodzeniem swoich własnych racji o nieporównywalnie mniejszym
kalibrze, stąd też te naprawdę ważne a dotyczące ogółu czy jakiejś grupy
Spółdzielców, umykają im sprzed oczu!


KAT


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez KAT dnia Nie 16:13, 31 Sty 2016, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NEO




Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 1753
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:09, 31 Sty 2016    Temat postu:

Kacie, jeśli propozycja ugody wyszła, to znaczy, że pomimo osobistych urazów była gotowość ze strony SM Przy Metrze do rozmowy właśnie w celu zamknięcia długiej i niepotrzebnej drogi Migdałowej, gdy pozostały jeszcze do rozwikłania inne problemy.
W odpowiedzi przedstawiciele usłyszeli "ja, ja, ja, moje, moje, moje". A zarząd i RN to już lepiej nie mówić...
Trudno.

Tak czy inaczej, gdyby przedmiotem postępowania był tylko podział spółdzielni, bez ponownego rozliczenia inwestycji, postępowanie sądowe skończyłoby się już dawno. Tymczasem dodatkowo SM Przy Metrze nie mogła wyrokiem sądu nawet wykonywać prac remontowych na terenie enklawy, więc substancja pogarszała się.

Odnośnie trudnej sytuacji gruntowej Migdałowej, to współczuję.
Migdałowa, na tyle na ile znam tę historię, stała się ofiarą rozgrywek wewnątrz-spółdzielczych oraz polityki ówczesnego zarządu z gminą Ursynów. Z jednej bowiem strony osoby te co zawsze zaskarżyły uchwały podziałowe, ugodowe i tym samym utrudniły zarządowi zamianę gruntów z gminą. Z drugiej strony zarząd nie powinien był przystępować do inwestycji bez prawa do gruntu. Z trzeciej strony układ był na tyle dobry, że spółdzielnia z urzędem planowały nawet przeniesienie do GU ratusza. A na ostatniej sesji gminy Ursynów została przegłosowana uchwała o przekazaniu tego gruntu. Niestety w wyniku zmiany ustroju Warszawy oraz nastaniu prezydenta Lecha Kaczyńskiego ta uchwała (oraz inne w całej W-wie) została zignorowana, a władze miasta rozpoczęły walkę o maksymalizację opłat z tytułu dzierżawy idąc po bandzie. Te sprawy trwają do dziś. Audyt dla HGW w 2007 wykazał poważne nieprawidłowości urzędu miasta i jakieś wnioski do prokuratury podobno były złożone. Ale status prawny został już ustanowiony i ciężko jest sytuację zmienić do czasu zakończenia postępowań w zakresie ustalenia prawidłowej wysokości opłat za dzierżawę. Ale jest to kwestią czasu i uporu, jak mam nadzieję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KAT




Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 2727
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 18:41, 31 Sty 2016    Temat postu:

A czego zabrakło?


To, czego przede wszystkim zabrakło zarówno z jednej jak i drugiej
strony, to odwołania się do samych Spółdzielców z osiedla Migdałowa I.
Trzeba było zwołać zebrania tychże, aby mogli się oni wypowiedzieć
w sprawie zawarcia ewentualnej ugody. Zdaje się jednak, że głównym
aktorom grającym w tym sporze na tym akurat nie zależało.

Między wyrokami w obu instancjach zachodzi tak duża rozbieżność,
że można śmiało domniemywać, iż wyrok w pierwszej instancji został
tak skrojony, ażeby druga strona się od niego "bankowo" odwołała.
Gdyby bowiem wyrok ten był bardziej wyważony, być może nie wywołałby
on aż takiej euforii p. Karneńskiego, a tym samym byłby on może bardziej
skłonny do zawarcia pozasądowej ugody.

Fakt jednak pozostaje faktem, że Migdałowa I, gdy chodzi o status gruntu
na którym stoi, została wyprowadzona w pole przez SM "Przy Metrze"
(a ściślej przez niesławne dawne zarządy) i w tym nie swoim polu tkwi
nadal - bez realnych perspektyw na zmianę.


KAT

PS Sądowego zaś zakazu wykonywania remontów w obrębie osiedla
Migdałowa nie będę komentował!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
NEO




Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 1753
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 0:26, 01 Lut 2016    Temat postu:

Kacie, sądy to tylko ludzie.

O ile mi wiadomo zabezpieczenie wykonywania remontów zostało zawyrokowane na wniosek komitetu organizacyjnego, który dowodził, że nie ma zaufania do SM Przy Metrze. Sąd przychylił się do tego wniosku, ale zapewne nie brał pod uwagę, że sprawa trafi do bardzo nierzeczowej sędzi, która następnie będzie się cackać ze sprawą, a następnie przyjmować wszystkie wnioski komitetu oraz absurdalne twierdzenia biegłego (tego samego co w prywatnej sprawie) i to nawet te, które kupy prawnej się nie trzymały.

Cytat:
Między wyrokami w obu instancjach zachodzi tak duża rozbieżność,
że można śmiało domniemywać, iż wyrok w pierwszej instancji został
tak skrojony, ażeby druga strona się od niego "bankowo" odwołała


Nie wiem co skroiła sędzia, ale na pewno wyrok był nieudolną formą pomocy osobom z komitetu, co potwierdzają jej słowa pochwalne dla osób z komitetu zawarte w wyroku. Inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć takiego dziwadła.

Oczywiście jestem sobie w stanie wyobrazić teorie spiskowe, jakie niektórzy członkowie komitetu wytwarzają na temat wyroku sądowego. Znam to nie od dziś. Ale fakt pozostaje faktem, że sędzia z I-ej instancji sp... sprawę. Zresztą SM Przy Metrze trafia na nią czasem i zawsze zaraz składa wnioski o zmianę sędziego, bo taka z niej dobra sędzia.
A w II-ej instancji orzekał naprawdę mocny sędzia, który nie raz daje łupnia SM Przy Metrze.

Odnośnie gruntu i ugody..
Rzeczywiście może warto było zwrócić się do mieszkańców. Chyba ręce opadły po wiadrze pomyj, gdy w ogóle kwestia ugody się pojawiła.
W kwestii załatwienia gruntów SM Przy Metrze broni nie składa. Sprawy mają swój bieg. A żeby pomóc w tym również SM Migdałowej musiałaby mieć pełnomocnictwa, czyli na przykład zarząd powierzony. Ale już na zasadach komercyjnych.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KAT




Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 2727
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:42, 01 Lut 2016    Temat postu:

Nie tylko o wiadrach pomyj...


Nikt mi za moje obywatelskie pisanie nie płaci, a wiader z pomyjami
na moją głowę zostało wylanych o wiele więcej niż na twoją NEO (i wielu
innych z władz). Skoro zatem przez te wiadra pomyj nie dało się zwołać
zebrania ze Spółdzielcami z Migdałowej w sprawie gruntu i innych jakże
ważnych dla nich spraw (od początku zmiany władzy), to by znaczyło,
że branie od tychże pieniędzy to Kali uznaje za "dobre", ale już zrobienie
czegoś w zamian za nie - to jest "złe".

A wystarczyło zrobić tylko jedno, wystarczyło wkrótce po zmianie władzy
przestać brać pieniądze od Spółdzielców z Migdałowej, żeby się sami nimi
rządzili. Tak się bowiem jakoś dziwnie złożyło, że z pieniędzy tychże
Spółdzielców były opłacane sprawy sadowe przeciwko Nim (czy ci NEO
czegoś to nie przypomina?!). Natomiast Spółdzielcy z Migdałowej sami
ponosili koszty swoich spraw sadowych. Podobnie sprawa wyglądała
z remontami - pieniądze były brane, remonty zaś nie były robione.


KAT


PS Pozostaję nadal zwykłym Spółdzielcą,
co nie jest w smak wielu osobom, nie wyłączając ciebie NEO.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ph14




Dołączył: 04 Wrz 2012
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 15:33, 01 Lut 2016    Temat postu:

Kacie, wydawało mi się, że jesteś dużym chłopcem. Ale gdy słucham twoich żali, zaczynam zmieniać zdanie. W swojej forumianej twórczości dałeś się poznać jako niezłomny wróg totalitaryzmu i krzykliwy wojownik o prawa spółdzielców.
Może lepiej by jednak było, gdybyś mniej pisał, a więcej czasu poświęcił na dbanie o własne interesy.
Bo niby dlaczego, ktoś miałby ci coś organizować , jeżeli sam byłeś bezwolnym pionkiem w rękach komitetu p. Karneńskiego i spółki? A może po prostu nie chciało ci się polatać po sąsiadach z Migdałowej i czegoś zorganizować? Czekałeś tylko na mannę z nieba, no to się doczekałeś!
Udajesz twardziela, a mentalnie jesteś cudowną pożywką dla ludzi pokroju znienawidzonego przez ciebie pałkownika. Samym pisaniem i ględzeniem wiele nie osiągniesz, trzeba jeszcze mrówczej pracy.
Więc przestań jęczeć i oskarżać wszystkich o swoje nieszczęścia. Spółdzielnia oznacza wspólne działanie, a nie oczekiwanie, że ktoś nam coś załatwi.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KAT




Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 2727
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:33, 01 Lut 2016    Temat postu:

U władzy, a grający dalej rolę poszkodowanych...


Przypuszczalnie masz właśnie problem z tym ph 14, że jesteś czyimś
pionkiem. W odróżnieniu od ciebie nie jestem pionkiem nikogo:
ani p. Karneńskiego, do którego komitetu nie należę, ani p. Wojtalewicza,
ani nikogo innego. I mówię za siebie, za nikim się nie ukrywam.

A co do dziecinnych zachowań, to rzeczywiście niektórzy w obecnych
władzach dalej grają role poszkodowanych, choć dawno nimi przestali
być i zamiast służyć wszystkim Spółdzielcom (za ich pieniądze) zabiegają
głównie o swoje prywatne sprawy. I zdaje się przypadła im też do gustu
metoda robienia z poszkodowanych winowajców, jak to miało miejsce
nie tak znowu dawno temu.


KAT


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ph14




Dołączył: 04 Wrz 2012
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 19:27, 01 Lut 2016    Temat postu:

"...I mówię za siebie, za nikim się nie ukrywam..."

I właśnie cały w tym problem, że tylko mówisz.

"...I zdaje się przypadła im też do gustu
metoda robienia z poszkodowanych winowajców..."

A któż czyni z ciebie winowajcę. Stwierdziłam tylko, że stałeś się poszkodowanym niejako na własne życzenie, gdyż nie wystarczy tylko gadać - trzeba jeszcze robić.

"... zamiast służyć wszystkim..."

Czy przez służenie rozumiesz zaganianie spółdzielców do samoorganizowania się? Przyznam, że nie rozumiem. Zmuszać ludzi, żeby dbali o swój interes? Dziwna to definicja służby.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
KAT




Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 2727
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:38, 01 Lut 2016    Temat postu:

Wystarczyło tylko robić dobrą robotę za zapłatę!


Jak nie byliście w stanie (albo z założenia nie mieliście takiego zamiaru)
ani załatwić sprawy gruntu Migdałowej, ani przeprowadzać tam remontów
itp., to nie trzeba było brać pieniędzy tylko oddać zarządzanie w ręce
mieszkańców tego wydzielającego się od lat osiedla zaraz po zmianie
spółdzielczych władz. Przypuszczam, że to na tym tle doszło do tak ostrych
antagonizmów między ludźmi p. Wojtalewicza a p. Karneńskiego.
Każdy w tej Spółdzielni zna to dobrze: brać kasę, zwłaszcza za fundusz
remontowy i nic za nią nie robić! No i jeszcze winą za taki stan rzeczy
obciążyć płatników Spółdzielców.

Nie o samoorganizację w tym przypadku chodzi, a o rzetelną i uczciwą
informację i podejmowanie się rozwiązania poprzez dialog spraw
wyjątkowo trudnych. Nie za darmo, lecz za zapłatę!


KAT


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ph14




Dołączył: 04 Wrz 2012
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:28, 02 Lut 2016    Temat postu:

Kacie, nie wydaje mi się, aby było możliwe oddanie zarządzania w ręce mieszkańców przed prawomocnym powstaniem nowej spółdzielni; a poza tym, jakich mieszkańców? kogo konkretnie?
Gdyby było to możliwe to prezes (przez pewien czas) SM "Przy Metrze" Roman Karneński i jednocześnie mieszkaniec Migdałowej na pewno by to zrobił.
Ponadto trochę naciągasz, twierdząc, że pozostawieni zostaliście samym sobie i że robota za zapłatę nie była wykonywana. Przechodziłam dzisiaj przez wasze osiedle i jakoś nie zauważyłam 14-letnich stert śmieci, brudu, braku oświetlenia czy cuchnących i zziębniętych mieszkańców z powodu braku wody i ciepła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ph14




Dołączył: 04 Wrz 2012
Posty: 370
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 0:38, 02 Lut 2016    Temat postu:

I jeszcze jedno: spraw gruntowych, wyjatkowo trudnych, nie rozwiązuje się przez dialog z mieszkańcami, ale przez dialog z urzędami, a taki był prowadzony - ostatnio nawet, z tego, co mi mówiono, bardzo intensywnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Spóldzielnia Mieszkaniowa "Przy Metrze" Strona Główna -> Nowa Rada Nadzorcza Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 1 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin